1970, olej na płycie, wata, parasol, 121 cm x 111 cm, średni czas patrzenia 18,24 s.

Stworzyć pozory komercyjności, rozdmuchać je, nadąć do kolosalnej fikcji i fascynującej iluzji, i do tego stopnia, kiedy już właściwy sens traci się kompletnie z oczu, a dzieło sztuki przestaje być towarem.

T. Kantor

Tadeusz Kantor to postać ikoniczna w europejskiej kulturze; znany jest jako malarz, scenarzysta, scenograf, pisarz i twórca happeningów. Urodził się w 1915 roku w Wielopolu Skrzyńskim, zmarł w 1990 roku w Krakowie. Jest człowiekiem legendą – za życia był instytucją. Ukończył krakowską Akademię Sztuk Pięknych w 1939 roku pod kierunkiem Karola Frycza. Kantor był niezwykle płodnym artystą, stworzył dziesiątki obrazów, napisał kilka tomów rozważań o sztuce, w końcu powołał do życia znany w całej Europie teatr, który na długie lata stał się wzorcem dla międzynarodowego środowiska. Na potrzeby niniejszej publikacji ograniczymy się jednak tylko do twórczości malarskiej. Po wojnie tworzył figuratywne kompozycje o wyraźnej fakturze, następnie fascynował się taszyzmem, mawiał, że maluje „wydzieliny” swojego wnętrza. Lata 60. to okres dynamicznego rozwoju form, z których Kantor był najbardziej znany, czyli asamblaży i ambalaży. Jego późniejsza twórczość związana była głównie z działalnością teatralną.

Projekt pod nazwą „Multipart” (zlepek słów multi – wiele; part – część) był pomyślany jako artystyczna prowokacja, mająca na celu zakwestionowanie pojęcia dzieła sztuki. Kantor postanowił odwrócić standardową relację między artystą, widzem a instytucją wystawienniczą. W 1970 roku ogłosił, że sprzedaje po cenie produkcji białe płótna, do których przyklejone były połamane parasolki. Potencjalny kupiec zobowiązany był do ingerencji w dzieło – wolno było wszystko. Drugim warunkiem była konieczność dostarczenia pracy do Galerii Foksal po 6 miesiącach jej użytkowania. Podczas wystawy „Multipartów” Kantor miał prawo komentować postępy i sygnować wybrane przez siebie dzieła.

W omawianym dziele obszarem zwracającym największą uwagę odbiorców były fragmenty uchwytu i ożebrowania parasola znajdujące się w centrum obrazu. W drugiej kolejności uwagę zwracały drobne elementy i tło. Widoczna jest tendencja badanych do rozpoznawania niepasujących do całości i dość przypadkowych bazgrołów, dziur itp.
Siatka kierunków spojrzeń pozbawiona jest przypadkowości i przebiega od jednego elementu do drugiego, całkowicie pomijając gładkie powierzchnie . Nie ma znaczących różnic między czasem trwania poszczególnych spojrzeń.

Zaprezentowane powyżej obszary, w których wzrok obserwatorów skupiał się najczęściej, pokrywają się z osią kompozycyjną przedstawienia. Linią porządkującą wewnętrzną przestrzeń płótna jest fragment uchwytu do parasola. Obrazy z kolekcji „Multipart” miały być żartem z rynku dzieł sztuki, lecz okazało się, że w dość krótkim czasie zaczęły osiągać wysokie ceny. Być może jednym z powodów była prosta i idealnie zarysowana kompozycja.

O obrazie opowiada Anna Kroplewska-Gajewska
Audiodeskrypcja

Każdy z nas patrzy na obraz trochę inaczej!

patrzy Krzysztof, fizyk, lat 40
patrzy Krystyna, nauczycielka, lat 52
patrzy Ola, uczennica, lat 9
patrzy Joanna, artystka, lat 66

Site map

PROJECT REALISED AS PART OF THE KUYAVIAN-POMERANIAN VOIVODSHIP MARSHALL SCHOLARSHIP
content & graphic design: Łukasz Kędziora | art collection photographs: Krzysztof Deczyński | translation and proofreading by Martyna Kowalska