1963, olej na płycie paździerzowej, 50 cm x 62 cm, średni czas patrzenia 16,48 s.

Rzeczy nowe można odkrywać tylko dotąd, dokąd ma się w sobie twórczy niepokój.

S. Borysowski

Stanisław Borysowski urodził się 1902 roku we Lwowie. Zmarł w 1988 roku w Toruniu. Był cenionym malarzem, grafikiem i pedagogiem. W 1933 roku ukończył studia na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 1949 został profesorem malarstwa na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W swojej długiej karierze podlegał najróżniejszym fascynacjom. Zaczynał do pejzaży i martwych natur w duchu impresjonizmu, jednak podobno dopiero pod wpływem poznanego w Paryżu (1934-35) Pankiewicza „zwrócił uwagę na kolor”. Barwa stała się centralnym problemem w sztuce malarza. Okres do wybuchu wojny był dla niego bardzo owocny. Po 1945 roku charakter jego prac nieco się zmienił. Kojarzony był z koloryzmem, fowizmem i postimpresjonizmem. We wczesnych latach 50-tych malarz stworzył kilka obrazów zgodnych z duchem realnego socjalizmu. W 1955 roku nastąpił zwrot w jego twórczości w stronę abstrakcji i geometryzacji.

„Grafika K. B.” to praca zrealizowana w tzw. technice mieszanej. Polegała ona na naklejaniu na blejtram fragmentów kolorowego papieru z przyczepionymi do nich „różnoforemnymi elementami”. Prace z lat 70-tych charakteryzują się fantazyjnym zestawieniem barw z mocno zredukowanymi elementami figuratywnymi. Omawiana grafika jest w gruncie rzeczy kolażem składającym się z nałożonych na siebie małych elementów. W dziele dobrze widać świetne wyczucie formy i koloru przez Borysowskiego. Poszczególne elementy jego kompozycji wydają się uzupełniać zarówno w sferze barwy, jak i kształtu.

Badani najczęściej skupiali wzrok na czarnym, silnie zredukowanym i jednocześnie delikatnym obiekcie znajdującym się niemal w centrum obrazu. Reszta powierzchni dzieła pozostawała niemal niezauważona.
Siatka kierunków spojrzeń skupiała się głównie w obrębie tej części obrazu, która prezentuje ciemny, abstrakcyjny i może nieco organiczny kształt. Większość zmian kierunków spojrzeń przyporządkowana była właśnie temu elementowi. Obszar ten był również miejscem, na które patrzono najdłużej.

Przedstawiony powyżej detal nie daje się łatwo interpretować – być może właśnie dlatego przyciągnął tak wiele spojrzeń na dłuższy czas. Artyście udało się tak spreparować dzieło, aby ten delikatny, fantazyjny, a nade wszystko abstrakcyjny kształt, przyciągał większość uwagi jako trudna do rozwiązania zagadka.

O obrazie opowiada Anna Kroplewska-Gajewska

Każdy z nas patrzy na obraz trochę inaczej!

patrzy Ola, uczennica, lat 9
patrzy Krzysztof, fizyk, lat 40
patrzy Krystyna, nauczycielka, lat 52
patrzy Joanna, artystka mal., lat 66

Site map

PROJEKT ZREALIZOWANY W RAMACH STYPENDIUM MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA KUJAWSKO-POMORSKIEGO ORAZ STYPENDIUM MIASTA TORUNIA
opracowanie merytoryczne i graficzne: Łukasz Kędziora | fotografie dzieł z kolekcji: Krzysztof Deczyński | tłumaczenie i proofreading: Martyna Kowalska